Na wczasy to tylko w wakacje?

Gorący piasek na plaży, drinki z palemką, szum fal, upał  i słońce – tak najczęściej kojarzą nam się wczasy. Na tych idealnych jest okres wakacyjny, szczęśliwy, wolny od trosk, ciężkiej pracy i szkoły bądź uczelni. Wielu z nas pamięta wczasy pod gruszą. Teraz to dodatkowy zastrzyk gotówki, który można dostać właściwie za samo pójście na urlop. Niestety nie każdy może liczyć na takie dofinansowanie, wypłacane z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych (ZFŚS), a ten istnieć w każdej firmie, gdzie zatrudnionych jest co najmniej 20 pracowników w przeliczeniu na pełny etat. Bez względu na formę.

Czy wczasy powinny być tylko i wyłącznie w okresie wakacyjnym?

Oczywiście że nie. Wyjechać i odpocząć powinniśmy zawsze wtedy, kiedy czujemy że nasz organizm tego potrzebuje. Nie ma tutaj znaczenia, czy to lato czy zima. Nasze ciało jest mądrzejsze od nas i doskonale wie, kiedy potrzebuje odpoczynku bo daliśmy mu zbyt mocno w kość. Często nie jest to zgodne z naszym planem urlopowym, co oczywiście rodzi konflikty. Mówi się, że żeby dobrze odpocząć potrzeba przynajmniej trzy tygodnie odpoczynku. To prawda, jednak jeżeli będziemy odpoczywać w krótszych odstępach czasu i częściej, a także będziemy słuchać naszego ciała, to bardzo dobrze uda nam się odpocząć na wczasach, nawet krótkich i w środku zimy.

Wczasy w zimie czy latem?

Musimy zadać sobie też pytanie, co dla nas oznaczają wczasy. Czy to są dwa tygodnie urlopu na działce, czy wyprawa w góry, a może to leżenie na plaży? Niektórzy doskonale odpoczywają zwiedzając miejskie dżungle a wśród zabytków czuję się jak ryby w wodzie. Dla innych wycieczki objazdowe są stratą czasu, dla odmiany dla nich jedynym znanym i akceptowanym sposobem wyjazdu i odpoczynku są campingi i biwaki, najlepiej w grupie znajomych. Dla każdej z tych osób odpoczynek mimo że jest inny, oznacza to samo.

Wczasy w okresie zimowym są idealnym sposobem na nabranie odporności, zaaklimatyzowanie się. Szczególnie jeżeli połączone są z aktywnością fizyczną. Nie namawiamy oczywiście nikogo do tygodniowego szusowania na nartach, każdy powinien wybrać taki rodzaj aktywności, który jemu odpowiada. Odpowiednio ubrani, spędzając wiele czasu na świeżym powietrzu wzmocnimy swoją odporność i miło spędzimy czas. Czasem wyjazd w miejsce zupełnie inne od naszego codziennego środowiska i zmienianie trybu życia chociaż na ten krótki okres może mieć radykalny wpływ na to jak będziemy się czuć. Pamiętajmy, że aktywnością fizyczną są też spacery. Jak to mówią: ruch to zdrowie! A według Światowej Organizacji Zdrowia 30 min aktywności 3 razy w tygodniu absolutne minimum. 

Zimowe wakacje niekoniecznie muszą być połączone z wyjazdem w miejsce, gdzie jest dużo śniegu. Jeżeli mamy taką możliwość i ochotę możemy udać się na południe Europy,  gdzie teraz temperatury są wyższe niż u nas i nie ma śniegu. Więcej jest tam słonecznych dni, co pozwala nam na uzupełnienie naszych braków witaminy D, której szczególnie zimą mamy ogromne niedobory. Witamina D tworzy się w naszym organizmie pod wpływem słońca. Nie musi to być pełne słońce, wystarczy że dzień nie jest zbyt pochmurny przez co promieniowanie dociera do naszej skóry. Benefity z odpowiedniej ilości witaminy D są ogromne. Poprawia nam się nastrój, jesteśmy spokojniejsi i weselsi. Dlatego też mówi się że z wczasów człowiek przyjeżdża zrelaksowany, spokojny i szczęśliwy. Poza tym że odpoczywa, doładowuje się ogromną dawką witaminy D. Wyjeżdżając w ciepłe kraje w czasie, kiedy u nas panuje zima, mamy doskonałą możliwość do rozgrzania naszych zamarzniętych kości i przyjemnego odpoczynku. 

Weekendowe wyjazdy

 

Krótkie wyjazdy na łono natury również daje nam dużo możliwości odpoczynku. Niektórzy kupują sobie domki, leśniczówki bądź małe chatki w lasach bądź na terenach wiejskich i tam spędzają spokojne weekendy. Odcinają się wtedy od trosk i zmartwień codziennego dnia i myślą tylko o przyjemnościach.

Wakacje z biurem podróży czy bez?

W zależności od naszej aktywności na wyjeździe możemy zdecydować się na kupienie wycieczki w biurze podróży bądź przygotowanie wszystkiego samemu. I jedno, i drugie rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. Przy osobistym wybieraniu wszystkich szczegółów wycieczki mamy większą kontrolę nad planem i na tym co się dzieje, zajmuje nam to jednak więcej czasu, i to jeszcze przed samym wyjazdem. W przypadku wycieczek z biurem podróży  wszystko mamy za nas zaplanowane i gotowe. Pamiętajmy o realizmie: rzeczywistość lubi nam płatać figle, a często my sami jesteśmy sprawcami wakacji rodem z horroru. Wracamy z upragnionego wypoczynku z bólem głowy i poczuciem, że wyjazd był kompletną pomyłką i wielkim nieporozumieniem. 

Jakiekolwiek wakacje by to nie były, cokolwiek byśmy nie wybrali, wczasy nie muszą odbywać się tylko i wyłącznie w sezonie letnim. To tylko od nas zależy, czy weekendowy wyjazd na działkę nie stanie się najlepszymi wypadem w naszym życiu. Kluczem do sukcesu są chęci i zaangażowanie. Mimo ograniczeń, jakie mamy nałożone przez sztywne ramy planów urlopowych czy dziecięcych wakacji oraz przerw na uczelniach już nawet wykorzystanie długiego weekendu czy przedłużenia go na własną rękę może niesamowicie poprawić komfort naszego życia.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *